Zarządzaj swoim blogiem

Załóż twój blog teraz! Łatwo i za darmo


Aoi!

2009
styczeń
27
richan — @ 20:16

Teraz Aoi, potem Rei i na końcu coś dla Hiro, czyli Kai.

Aoi (znaczenie pseudonimu – malwa)
Aoi (葵) drugi gitarzysta the GazettE. Gitara Aoia słyszana jest w lewej słuchawce/głośniku.
Dane
Prawdziwe imię: Shiroyama Yuu (城山 優)
Miejsce urodzin: Mie, Japan
Data urodzin: 20 Styczeń 1979 (on ma już trzy dychy!)
Typ krwi: A
Rodzina: rodzice, starszy brat i starsza siostra
Wzrost: 171cm
Waga: 55kg
Papierosy: Marlboro Menthol
Woda kolońska: Bvlgari, Davidoff
Ulubione kolory: biały, czarny, fioletowy
Ulubiony napój: Asahi Super Dry Coffee(tej ja wiem co to jest! To jest piwo japońskie! Za jedyne 220 jenów w automatach! A przynajmniej tyle kosztowało 10 lat temu…)
Ulubione jedzenie: jedzenie zrobione z miłością
Znielubione jedzenie: nie ma
Hobby: komponowanie , sola gitarowe, palenie, Marumen(? Okrągły człowiek?)
Ulubione marki: Bvlgari, Vivienne Westwood, DOLCE & GABANNA, Armani, Peacemaker, Frontier Doll
Kolekcje: okulary przeciwsłoneczne, perfumy, akcesoria, shirty
Typ kobiety, który lubi: dobra w gotowaniu, łagodna, taka, która dużo się śmieje
Typ kobiety, którego nie lubi: kobieta, która szybko sie wkurza, obraża
Ulubione zwierzęta: pies, kot
Ulubiona piosenka: X - Kurenai
Poprzednie zespoły: Mervilles, Artia
Sprzęt: Aoi's page at ESP Guitars Japan
Aoi dobrze robi gotowany ryż (co za filozofia…), biedne dziecko nie ma lodówki (czyli pakuje się do Kaia jak chce jeść? xD), ma dwa kolczyki w wardze(zwykle nosi tylko jeden, a ostatnio w ogóle wyjął==), jeden w prawym uchu i dwa w lewym, jak był mały to chciał być kolarzem (i tu problem, bo jedne źródła podają, że chciał być kolarzem, a drugie, że piłkarzem i że w szkole był w klubie piłkarskim), znak zodiaku Koziorożec, pracował w sali dla małżeństw (on jest serio biedny! Ja bym miała traumę do końca życia!), uwielbia zimę i śpi w t-shircie i śmiesznych bokserkach (jakoś mnie to nie rusza tak szczególnie… to nie Uru). Też ma kajaki jak to Japończyk - 26 cm, uwielbia zakupy podobnie jak Ruki (to co to jest jak oni idą razem na zakupy!), najbardziej lubi książki o gitarach (jaki fanatyk!), ulubione CD Shiroyamy to Ayumi Hamasaki „I am”, ulubiona piosenka zespołu to „Wakaremichi” (no! Przynajmniej Aoi ma normalny gust :D), jego rywal to ojciec, aczkolwiek jego bohaterami są jego rodzice (xD). Słaby punkt Shiroyamy to to, że jest mrukliwy i nadąsany (w którym miejscu?), natomiast jego silny punkt to to, że umie się opiekować, dbać i pomagać, nie chce stracić życia (i słusznie – ma po co żyć, a nawet jeśli niemiałby to i tak musi żyć. Ale żem się zaplątała w tym co piszę…), najbardziej ceni sobie the GazettE i fanów, nie lubi miejsc gdzie nie ma duchów (what?! Czy jego coś boli?!), miejsce, które lubi to scena (no tak, Aoi jest stworzony dla sceny…), najczęściej myśli o Gazetto w przyszłości, a jego miejscem wypoczynku jest dom. Motto Aoia to „miłość i pokój”, „nie” (?) i tak oryginalnie „uwierz w siebie”, ludzie mówią, że on jest jak lis (gdzie? Aoi i lis? Pffff… A dupa tam, że tak zacytuje moją świętej pamięci prababcię…), kiedy spotka kogoś najpierw patrzy na ubranie i twarz, Aoi, który ma szerokie ambicje, jakby nie był muzykiem to byłby stolarzem (ja nie mówię, że to źle, że ktoś jest stolarzem – stolarze też są potrzebni przecież), najdroższym zakupem tego gitarzysty był motor (teraz już wiem komu ostatecznie Uru zakosił motor!). Biedne dziecko nie lubi miejsc, w których nie ma duchów, ale boi się wspomnienia, kiedy były robione zdjęcia ruinom szpitala (złe przeżycia w dzieciństwie?), twierdzi, że robi za dużo bałaganu wokół siebie (ależ skąd…), jest szczęśliwy gdy tworzy muzykę i jak ktoś mu powie, że ładnie gra na gitarze, ale najlepiej jest jak ktoś mu ciuchy da (to ale musi być radość xD). Pierwszy raz występował w szkole średniej (to musiało być ciekawe…), a przed koncertem wmawia sobie, że jest najlepszy (bo jest), a po koncercie płucze sobie usta (xD), stres pokonuje grając w gry video, hasło, którego używa, żeby podnieść się na duchu to „tylko ty możesz to zrobić” (ten to ale musi mieć zaniżone poczucie własnej wartości…). Gazetto oznacza dla niego najlepszego partnera i ostatnie: wiadomość do fanów – „dzięki, że zawsze mamy w Was poparcie”. KONIEC!
I pamiętam, żeby dać skomponowane przez Aoia piosenki w tej notce co trzeba^^
The $ocial Riot Machine$ (kto by przypuszczał, że to Aoia!), Hanakotoba (ach kolejna piosenka o mocy Ray i Ito xD), Bath Room, Maggots, D.L.N., Burial Aplicant, Gentle lie.
koniec^^

I znowu zapomniałam...

2009
styczeń
26
richan — @ 21:41

Naturalnie, sklera panuje, musze dodać piosenki, które Uru skomponował. Moim zdaniem same najlepsze i uważałam tak zanim zaczęłam szaleć za Uruhą, żeby nie było^^
Maximum impulse, Saraba(WEDZIAŁAM, że Uruha i Saraba mają coś wspólnego ze sobą!) , Namatakai Ame to Zaratsuita Jonetsu, DISCHARGE, Baretta, Swallowtail on the death valley, Mob 136 bars, Chizuru.
Więc, stwierdzam wszem i wobec, że to dziecko ma talent.
ri-chan

Ima Uruha-chan!

2009
styczeń
25
richan — @ 19:17

Co wyście powypisywali w tych komentach!xD Wiem, wiem - najpierw marudze, że macie pisać, a jak piszecie to też marudze..Nie przejmujcie się mną, tu panuje wolność słowa, piszcie co chcecie, byle żeby było, bo to sie fajnie czyta^^
Teraz Uruha!Mało, mówiłam, ale jest. Nadrobie zdjęciami^^ W sumie jak będe w takim tempie dodawać to wszystko to potem już nie będe miała o czym pisać..Ale coś znajde^^ Czeka was jeszcze Aoi, Rei i Kai, a potem the GazettE od A do Z (ale na to poczekacie, bo jest tego dużo i po angielsku wszystko...), no i mam wywiad "co the GazettE myśli o Kaiu" (też po angielsku i też jest tego dużo..). Dobra teraz konkrety, czyli Uruha.

Uruha
(znaczenie pseudonimu - śliczny)
Uruha (麗) jest gitarzystą prowadzącym w Visual - Keiowym zespole the GazettE , jego gitarę słychać w prawym głośniku/słuchawce.
Dane
Prawdziwe imię: Takashima Kouyou (高島 宏陽)
Miejsce urodzin: Shounan, Prefektura Kanagawa, Kantou, wschodnia Japonia
Data urodzin: 9 Czerwiec 1981 r.
Typ krwi: 0
Rodzina: rodzice, dwie starsze siostry (to dużo wyjaśnia)
Wzrost: 177 cm
Waga: 61.8kg (jaki ciężki!)
Rozmiar nogi: 27.5 (kajaki)
Rozmiar pierścionka: 19
Kolczyki: 4 w prawym uchu, 5 w lewym
Papierosy: Marlboro Menthol Light, Maremen Light, PIANISSIMO one (notatka: od 2 Czerwca 2007 Uru usilnie próbuje przestać palić. Z pomocą Kaia, żuje gumę Nicorette i walczy z ochotą xD)
Woda kolońska: Gucci Rushes, Bvlgari (blleeee… przecież to wszystko jedzie nieludzko…)
Ulubione kolory: fioletowy, szary
Ulubiony napój: Smirnoff, MOET & CHANDON (Moet!)
Ulubione jedzenie: Mentai Korokke Bento (cokolwiek by to nie znaczyło… Bento to jest jakiś rodzaj drugiego śniadania chyba…)
Znielubione jedzenie: niebieski ser? O_o (tak napisali, żeby nie było xD), oliwki i oliwa (ja tam lubię oliwki, ale nie te słone…)
Hobby: bilard, pachinko, kręgle, piłka nożna (ja chcę z nim grać!)
Ulubione marki: PPFM, Docomo, alfredoBANNISTER
Kolekcje: pierścionki, perfumy, likiery (likiery to się pije, a nie kolekcjonuje…)
Typ kobiety, który lubi: delikatne, dojrzałe osoby (czyli nie mnie… T^T), która zawsze będzie z nim (jakbym mogła to bym była, a nie mogę to nie jestem), tolerancyjna
Znielubiony typ: ktoś ze złą osobowością
Życzenie do dziewczyn: "Niezapominaj o swoim uśmiechu!"
Mocne strony: "moje tempo"
Słabe strony: "moje tempo"
Czarujące strony: ręce (?)
Wiadomość prawdopodobnie do fanów: "Cokolwiek się zdaży nie zaniechajcie swoich marzeń! Bądźcie silni, żeby nikt was nie kontrolował!"
Ulubione zwierze: pies, miś polarny, pingwin, kaczka domowa(WTF?xD)
Muzyczny wpływ: LUNA SEA
Pierwsza skopiowana piosenka: LUNA SEA - IN MY DREAM (WITH SHIVER)
Poprzednie zespoły: Karasu, Ma'die Kusse, Kar+te=zyAnose
Wyposażenie: gitary ESP cło i ogólnie(?pewnie chodzi o pudło i gryf…) ma dwa rodzaje modeli ("POTBELLY" and U-01"HELLION"), ach tam kogo to interesuje? On ma ładnie grać i koniec! (http://www.espguitars.co.jp/gallery/uruha/index.html)
Ulubiona dorama: Furikaereba Yatsu ga Iru
Podziwiana muzyka: SUGIZO
Uruha kocha grać we wszelkiego rodzaju gameboye (PSP to też gameboy? Tak się pytam, bo się na tym nie znam…), chciał być piłkarzem jak był mały (cóż za zaskoczenie!…), umie gotować ryż Taco, jego piżama to t-shirt i bokserki (nyaaaaa…..!), pracował w sklepie z warzywami, bardzo lubi wiosnę, bo jest ciepło (ja też lubię wiosnę! A najbardziej te wszystkie kwiaty co se rosną na wiosnę…^^), ma wadę wzroku: 0.3 w prawym oku i 0.7 w lewym (to on wszystko widzi! Fajnie ma…), jego najdroższy zakup to komputer, a w dzieciństwie miał przezwisko Shima. I teraz coś czego nikt się nie spodziewał: Takashi jest wujkiem! Ma dwóch siostrzeńców^^
I to jest koniec, bo więcej nie ma materiału, ale jak mi się coś przypomni to dopisze^-^

A zdjęcia Kaia będą nie martw się Hiro^^Tylko będą później, a na razie to koniec zdjęć Uruhy, bo nie będe was straszyć zdjęciem Uru bez make-upa tak na początku...

Cholera zapomniałam!

2009
styczeń
24
richan — @ 20:03

Jeszcze spis piosenek, które Ruki skomponował!
Więc:
Carry , Tokyo Shinjuu, SxDxR, THE END, Nauseua&Shuder, Shadow VI II I, Silly god disco, Hyena, Regret, Calm envy, Art drawn by vomit, Agony, Filth in the beauty, Circle of swindler, People error.
I to by było tyle^^'

Do "o Rukim" i może obrazki

2009
styczeń
24
richan — @ 19:52

A konkretniej to odpowiedzi na komentarze^^
Więc, nie wiem ile dokładnie mi to zajęło, bo zabrałam sie za to jakiś rok temu, jakoś w maju i potem miałam milion ciekawszych rzeczy do robienia więc nie tłumaczyłam i jakoś tak 3 dni temu sie za to zabrałam...W każdym razie następny będzie Uru i nawet jeśli go kocham i w ogóle i tak dalej to z całą pewnością o nim będzie mniej, bo po prostu mało o materiału mam... .__.
Druga część tytułu: obrazki. Znając moje wspaniałe umiejętności to sie nic nie wrzuci, ale spróbować warto^^ Na razie Ruki, tak tematycznie.

Ruki-chan!

2009
styczeń
23
richan — @ 15:43

Ruki
Ruki(ルキ) jest wokalistą zespołu the GazettE, to głównie on pisze teksty piosenek.
Dane
Prawdziwe nazwisko: Matsumoto Takanori (松本 孝則)
Miejsce urodzin: Shounan ,Prefektura Kanagawa (Kantou, południowa Japonia)
Data urodzin: 1 Luty 1982 r.
Typ krwi: B
Rodzina: rodzice, starszy brat
Wzrost: 162cm
Waga: a kto go tam wie?
Rozmiar nogi: 25.5cm
Rozmiar pierścionka: (środkowy palec) 17
Kolczyki: 5 w prawym uchu
Papierosy: PIANISSIMO, Marlboro Mental Light
Woda kolońska: Bvlgari
Ulubione kolory: złoty, fioletowy, czerwony, czarny, srebrny
Ulubiony napój: Child Iwai Apple (Kirin Koiwai Apple), Pocari
Znielubione jedzenie: zielona papryka, fasola, pieprz, truskawki (jak można nie lubić truskawek?!T^T)
Hobby: zakupy i jakiś rental ( renta/czynsz O_o?)
Ulubione marki: Pink Dragon, THE GAMBLER$, ANTICLASS, bounty hunter, CREAMSODA, RUDE GALLERY, Harugin
Jego coś tam (boom): jazda na deskorolce
Kolekcje: Harugin (what?...), czapki, koszulki z wzorkami, kolorowe i niezwykłe okulary
Typ kobiety, który lubi: self-aware(samoświadome) osoby, zachwycające, piękne osoby
Typ kobiety, którego nie lubi: nieczyste dziewczyny, głupie osoby, takie co tylko łażą, krzyczą i marudzą (i tak jest z Akirą, więc jaki problem?)
Wymarzona dziewczyna: nie wykluczone, że to ty (pppffffffffff…. jasssneee..)
Mocne strony: szczery
Słabe strony: szczery
Czarujące strony: Temple (świątynia/skroń O_o?)
Ulubione zwierzę: pies (ciułała), kot (takie zwierzęta ma, a pies nazywa się Sabu-chan^^)
Muzyczny wpływ: LUNA SEA
Pierwsza skopiowana piosenka: Sex Pistols- Bodies
Motto: Zaczyna się z dna (czy coś; "Let's start from the bottom.") i „staraj się! Jeśli będziesz się starał będziesz ok.!” oraz „Zacznijmy od środka…” xD
Poprzednie zespoły: Mikoto, Ma'die Kusse, Kar+te=zyAnose
Ruki kocha wypożyczać i kupować filmy, jako dziecko chciał być strażakiem (XD), uwielbia spaghetti, jest Wodnikiem (tak do tematu…), nie lubi głupich i natarczywych osób (to mógł zostać tym strażakiem – miałby mniej fanek…), w dzieciństwie miał przezwisko Taka-chan, w szkole najbardziej lubił angielski i japoński (a kto pisze piosenki z translatorem? xD) i uczęszczał do klubu golfowego, jest człowiekiem nerwowym i lubi książkę pt. „Worst”, a jego bohaterem jest… tadam! Kewpie! Jakby ktoś nie wiedział to firma produkująca lalki… T^T Czy to biedne dziecko dostało basem w łeb?
(http://www.kewpie.co.jp/english/index.html )
Gdyby Ruki miał być kimś innym to byłby nikim...lub odzieżowym urzędnikiem sklepu albo pomagający przy ogólnym zasobie sklepu. Jego ulubione powiedzenie to „zgubiłeś to? Hahaha!” (a kto szukał paska w Nameless Liberty przez całe 10 minut mając do pomocy Reitę, na końcu zdając sobie sprawę, że gdzieś go położył tylko zapomniał gdzie?), pierwsze co dostrzega w człowieku to twarz, jego rywalem jest nadzwyczajny człowiek; uważa, że jest psem i „będzie machał dla nas ogonkiem” (chce to widzieć xD na razie udało mu się wytrzasnąć tylko strój Pikachuu…), śpi w stroju piłkarskim, gdyby wygrał na loterii to by poszedł na zakupy i kupował tak długo aż by mu kasy zabrakło (też jakieś rozwiązanie…). Swojego najdroższego zakupu nie pamięta sklerotyk, ma licencje na motor (pewnie jemu Uru zakosił motor! Ale w sumie nie jest powiedziane, że ma motor… Aczkolwiek na pewno ma rower, specjalnie składany i oczywiście złoty xD), radością napełnia go śpiewanie „Okuribi” (przecież to ma moc Ray i Ito razem wziętych!), ceni zespół i fanów, aktualnie zmartwienie małego Matsumoty, które już pewnie nie jest dawno aktualne, to złamana sofa (nasuwa się pytanie „jak on to zrobił?”, ale ja zadaje inne: gdzie on mieszka w takim razie, że ma miejsce na sofę?! Chyba raczej nie w centrum Tokyo w takim razie…). Lubi powiew zimy (jak to inteligentnie powiedział „Uczucie powiewu zimy jest fajnym uczuciem” ) i w ogóle zimę, bo wtedy może tworzyć piosenki, za to nie lubi gazetowego autobusu do tournee (nie dziwie się, ale jakby pod ręką był Uruha… to zmienia postać rzeczy xD), miejsce w Japonii, które lubi to miejscowa przestrzeń (bo jej tak dużo tam… pewnie dlatego to lubi), chciałby znaleźć się w Londynie późnym wieczorem (nic szczególnego moim zdaniem, tym bardziej jak pada…), każdego dnia potrzebuje komy i papierosa nałogowiec jeden. Twierdzi, że zespół jest śmieszny (odpowiedź na pytanie „co robicie śmiesznego w zespole?”). Najdziwniejszy sen jaki miał to taki, w którym prawie został zabity przez kota, a chciałby zagrać w AREA, i najbardziej z ich piosenek lubi „Okuribi”, „Ito” i „Juunana sai” (same piosenki o mocy usypiającej! To chyba dawno musiało być…), artysta, z którym chciałby mieć sesje to Collie (ktoś zna takiego? Jak wpisałam w wyszukiwarkę to mi wyskoczyły Lessie…), trzy marzenia Rukiego: ‘daj mi pieniądze, daj mi miłość, spełnij mój sen’ (z kasą będzie ciężko, od miłości ma Reitę, a snu nie znam…), najgorsza pomyłka życiowa Matsumoty to powodowanie zmartwienia u rodziców, boi się viedełów o duchach i klątwach (ha! Jeden normalny!), humor mu się polepsza jak mu ktoś powie, że jest dobrym chłopcem (taaa… odstawiając madafake…). GazettE oznacza dla niego sen (jak śpi na próbach i potem fałszuje na koncertach…), miejscem wypoczynku małego Taka-chan to pokój (ze złamaną sofą?), wiadomość do chłopaków z zespołu: „Uruha, Reita, Aoi, Kai: bądźmy szczęśliwi!” i wiadomość do fanów: „spójrz i patrz, wyślij do nieba… dziękuje!”.TADAM! KONIEC!

Arigato gozaimasu!

2009
styczeń
23
richan — @ 15:36

Więc special note dla tych, którzy zostawili komenty na moim blogu, pod przymusem bądź dobrowolnie w każdym razie jak se od rańca je przeczytałam to miałam dobry humor przez cały dzień i jak mi podpowiada Hiro "a raczej polewke" (to też xD). Dziękuję za reklame nawet jeśli 2/3 komentujących mnie na oczy nie widziało xD (Hiro: "widziło cie na zdjęciach!" - okej ale ja nie widziałam tych komentujących!) (ponownie Hiro: "pierogi ruskie!"). I to by było na tyle xD
ri-chan

Konnichiwa!

2009
styczeń
22
richan — @ 21:06

Ta pierwsza notka taka musi być - dzień dobry dzień dobry, tak tak. Na tym blogu, aktualnie z resztą moim jedynym nie bede opisywać mojego jakże fascynującego życia, tylko fascyujące życie j-rockowców, a konkretniej tych z the GazettE, z racji tego, że są moim ulubionym zespołem, a jak komuś coś nie pasuje to niech ssie. Nikt nie musi tego czytać ani komentować - po prostu to są informacje, które tłumaczę dla tej części ludzkości, której nie chce się tłumaczyć bądź nie rozumie po angielsku. Nie mówie, że ja jestem jakaś super dobra w angielskim, aczkolwiek tłumaczę to wszystko.
So...the end!
ri-chan